wtorek, 5 maja 2015

Recenzja Planet Pet Society- przysmaki 2w1.

Mój dzisiejszy post ze spokojem mogłabym nazwać, o pisie, który... kocha banany. Tak, tak, dokładnie, Habsterski jest wielkim miłośnikiem bananów. W sumie niebałabym się nawet stwierdzić, że miłośnik, to za słabe określenie, on jest ich fanatykiem! Rudzielec jest w pokoju, ktoś je banana w kuchi, minuta osiem i już stoi obok Ciebie, wpatrzony jak w obrazek z miną prooooooooszę, no i oczywiście śliną kapiącą na ziemię. Podobna sytuacja ma miejsce, gdy koś jest w innym pomieszczeniu w domu, a nos Habsterskiego wyczuje owe żółte cudo. Baaa, on powoli staje sie postrachem w domu, bo kazdy już wie, że jeśli chce zjeść banana, nie będzie sam. Wychodzi na to, że mój pies jest idealnym dodatkiem do diety, ale tylko tej bananowej, bo na 100% niepozwoli nikomu przejeść się tym cudem natury ;)


Ok, ja tutaj pitu, pitu o bananach, a naszym tematem głównym mają być smaki Planet Pet. Przy okazji robienia zakupów natknęłam się na promocję w/w smaków, więc jak zobaczyłam, że jest wersja z bananem bez wahania skusiłam się na jedno opakowanie. Już teraz wiem, że błędem był zakup jednego opakowania, ale o tym za chwilę.

Opakowanie skrywa w sobie 70 gramów smaków. W przeliczeniu na sztuki, to ok.13 sztuk, zależnie od wielkości każdego smaka. Do wyboru mamy różne warianty smakowe np. kurczak z batatami, kurczak z kiwi, kurczak ze szpinakiem, kurczak z marchwią, czy kurczak z jabłkiem. Dodatkowo każdy smak ma dodatek dla zdrowia naszego pupila w postaci witamin, czy potasu.


Skład opcji z bananem: mięso z kurczaka, banan, gliceryna, białko roślinne i sól.

Jak widać, skład jest bardzo fajny, bo mamy tylko dane składniki i nie znajdziemy tutaj żadnych wypełniaczy, czy zbędnych składników. Zapach określiłabym jako dziwny. Dlaczego dziwny? Wyobraźcie sobie połączenie zapachu suszonego banana z wędzoną piersią z kurczaka, to uzyskacie mieszankę, jaką otrzymamy po otworzeniu paczki. Dużym plusem jest również opakowanie, które posiada zamknięcie strunowe. Dla mnie takie zamknięcie jest najwygodniejszym rozwiązaniem jeśli chodzi o przechowywanie zarówno karmy, jak i wszelkiego rodzaju przysmaki, czy produkty użytku codziennego. Cena- tutaj muszę powiedzieć, iż smaczki nie należą do najtańszych. Ja upolowałam je na promocji i zapłaciłam za nie 9,90zł. Cena regularna, to ok. 12-15zł. Dużo? Nie jest to najniższa kwota za opakowanie 70g, ale uważam, że jak na swój skład i jasno określone składniki, którymi w tym przypadku są tylko banany i pierś z kurczaka, to myślę, iż cena nie jest wygórowana.




Jak smakują Habsterskiemu?

Smakują i to bardzo! Przy pierwszym otwarciu przyleciał do mnie, jak szalony, a za przysmak jest w stanie zrobić wszystko w zatrważającym tempie. Oczywiście ślina cieknie, jak szalona, kałuża tworzy się w 5 sekund, ale Habs jest mega zadowolony. W naszym przypadku stały się one mega motywatorem i rewelacyjną nagrodą dla Rudzielca. W opakowaniu nie ma może za dużo smakołyków, ale dla nas to opcja all inclusive, więc nie jest źle.

Plusy:
+ apetyczne
+ jasny, prosty skład bez zbędnych wypełniaczy
+ opakowanie z zamknięciem strunowym
+ wybór różnych wariantów smakowych
+ firma przekazuje 1% ze sprzedaży produktów na cele charytatywne- organizacje pomagające zwierzętom

Minusy:
- stosunek ceny do wielkości opakowania
- wszystkie warianty smakowe mają w składzie kurczaka
- dostępność raczej tylko w sklepach internetowych


Ja na pewno zdecyduję się jeszcze na przysmaki z Planet Pet. Oczywiście banan będzie u nas pozycją obowiązkową, ale skusimy się również na inne smaki dla urozmaicenia smaków Habsterskiego. Ciekawa jestem, czy na inne warianty smakowe Rudzielec nadal będzie się ślinił, jak szalony. Dla mnie ważnym aspektem jest również to, że firma przekazuje 1% ze sprzedaży smaków na cele charytatywne. Uważam, że to fajny gest ze strony firmy.
Czy Wy mieliście może do czynienia z tą firmą i z przysmakami 2w1 od Planet Pet?

19 komentarzy:

  1. Właśnie ostatnio odkryłam firmę Planet Pet Society i bardzo mnie ona zainteresowała. Mają fajne przysmaki, zdrowe, różnorodne, małe na nagrody, ale też większe "do pochrupania". Na próbę kupiłam jedno opakowanie klopsików z wołowiny i muszę przyznać, że Azra była z nich bardzo zadowolona. Do tego stopnia, że używałam ich podczas treningu klatkowego. Przy następnych zakupach na pewno zaopatrzę się w kilka kolejnych opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poluję na jakieś promocje i na pewno skuszę się na inne smaki tych przysmaków 2w1. Ubolewam tylko nad tym, że w mojej okolicy nie widziałam tej firmy. Chociaż właśnie uświadomiłam sobie, że jest jeden sklep, którego nie sprawdzałam i może tam je znajdę.

      Usuń
  2. Hmmm faktycznie cena trochę za wysoka jak na opakowanie 70g. Za to skład skąpy, czytelny i zrozumiały, co natłoku chemii jaką pakują w psie (i ludzkie!) żarcie, jest wielkim plusem :-)
    Nigdy ich nie widziałam, ale na pewno chętnie wypróbuję :-)

    Pozdrowienia!! :) K&T
    jackterror.blogspot.com

    Ps. Przymierzam się do zrobienia konkursu, ale najpierw chciałabym poznać zdanie jak największej ilości osób, jaka nagroda byłaby najbardziej zachęcająca :) Tak więc zapraszam do wzięcia udziału w ankiecie, na moim blogu, po prawej stronie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę zapłacić trochę więcej, ale przynajmniej wiem, co je mój pies. Często sama piekę ciastka dla Habsterskiego, bo wtedy w 100% wiem, co jest w środku.

      Usuń
  3. Moja Zuzia ogólnie lubi owoce i wszystko co słodkie, a banany kocha całym sercem. Dźwięk otwieranego banana i już sunia przy tobie :D
    My też mamy smaki z Planet Pet, ale inne. Co to tych z bananem wydają się fajne, choć myślę, że w tej cenie można kupić psu całego banana i dać. Choć wiadomo, że te są wygodniejsze do treningów ;)

    Pozdrawiam,
    poprostuzuzia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to można banana ususzyć w piekarniku i już na trening też się nada bo nie pobrudzi kieszeni :D

      Usuń
    2. Banan, jako banan, to swoją drogą, ale mam w planach zrobić takie chipsy z banana, marchwi, jabłka, czy jeszcze jakiś innych warzyw i podawać Habsterskeimu.

      Usuń
  4. Tych smaczków moja Sonia nigdy nie miała
    Ale wyglądają na bardzo dobre

    OdpowiedzUsuń
  5. Na wystawie w katowicach była promocja 2 opakowania za 15 i jedno gratis, z czego wychodzilo 5 zl za paczke. Kupilam Morowi takie z jabłkiem i szczyl pokochał je calym sercem, coś w nich jest. Pozdrawiam i zapraszam do nas- morisdog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super promocja. Jakbym na taką trafiła, to na 100% bym się skusiła na te przysmaki, bo dla mnie to bardzo fajna opcja :)

      Usuń
  6. Jak mi gdzieś wpadnie w ręce to pewnie kupię, póki co mieliśmy podobne do nich Let's bite, bardzo fajne bo nic nie uczula.
    Emet też lubi banany, haha :D. Zresztą zje chyba większość owoców, często dostaje też jabłko :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne, choć myślę, że domowe byłyby tańsze. Wdziałam je kiedyś, tylko gdzie? Pozdrawiamy pusia-i-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno domowa opcja wychodzi taniej. ale nie oszukujmy się, że nie zawsze chce się coś zrobić, czy grzebać samemu i wygodniej jest kupić. Szykuję się do zrobienia chipsów domowej roboty dla psa, zobaczymy, co z tego wyjdzie :)

      Usuń
  8. Fajne smaki, Espritowi na pewno by smakowały! Chciałam kupić, ale po sprawdzeniu ceny postanowiłam że zrobimy takie same w domku :)
    MY BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak może nie o smakach, ale o opakowaniu :D Uwielbiam takie zapięcia, zawsze były w Purizonie i karma mi nigdy nie wietrzała :) Inne firmy też mogłyby pomyśleć o takim rozwiązaniu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, też cenię sobie sobie takie zamykanie. Dla mnie to najwygodniejsza opcja jeśli chodzi o karmy, czy smaki. W Purizonie przesypuję do pojemnika część karmy, a resztę zamykam jednym przeciągnięciem ręki i karma pomimo tego, że jest otwarta nie wietrzeje.

      Usuń
  10. Bardzo fajna recenzja smaków! Sama je mam i Shira je na prawdę poleca! :D super zdjęcia!
    Ps. przepraszam że daaawno nie odwiedziałam waszego bloga, ale zupełnie nie mogłam jego znaleźć!
    Zapraszamy na nowy post! :)

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
  11. W zawodach rally-o w naszej nagrodzie znalazły się przysmaki tej firmy - ja osobiście byłam bardzo zadowolona, biszkopt chyba również.

    Pozdrawiamy
    Ola i Baddy!
    http://baddy-wspanialy-labrador.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tej pory nie spotkałam się z tymi smaczki, jednak znając Fionę i jej smaczkowy gust, to u nas by to nie przeszło. Mi, jednak bardzo podoba się ich wygląd, forma i pomysł na połączenie tych smaków.
    Aż nabrałam ochoty na suszone banany =).

    H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń